AlterNation - magazyn o muzyce Electro, Industrial, EBM, Gothic, Darkwave i nie tylko
Ad Inferna - Im Mortelle


Czytano: 1584 razy

59%


Wykonawca:

Katalog płyt:
Jak precyzyjnie nastrojony mechanizm, Francuski zespół Ad Inferna kontynuuje swój doroczny cykl wydawniczy z nowym albumem "Im Mortelle". Ten najnowszy krążek jest przesiąknięty mrocznym nastrojem a jego serce jest ewidentnie pod urokiem głębi melancholii i darkwave'owego przygnębienia. Pozbawiony dotychczasowego tanecznego dygu, "Im Mortelle" jest spójny i spełnia swoją mroczną misję ale nie rejestruje swojej egzystencji u szczytu kreatywnej sprawności zespołu.

Album otwiera się do niepokojącej atmosfery 'Eternity Regained', wypełnionego sensualnymi szeptami chórów, raz po raz przeszywanego dźwiękami fortepianu i ostatecznie zdefiniowanego dzięki pulsującym syntezatorom. Niespieszne tempo utworu pozwala słuchaczowi zaznajomić się z nową, metodą Ad Inferna, oderwaną od przeszłych, bombastycznych rytmów ale w dalszym ciągu wypełnioną witalonoscią nawet pomimo dominującego nastroju przygnębienia. Nastoju, który nadaje kształt utworom takim jak bogate w sample 'The Freezing Light' czy ascetyczne, kontemplatywne 'Rebirth'.
Alas "Im Mortelle" osiąga apogeum swojego stylu ponad gotycką stylizacją, gdy Ad Inferna spaja swoją pasję dla naleciałości darkwave'u z energizującymi, przyjaznymi klubom aranżacjami. Romantycznie usposobione 'Equinoxe' frywolnie kołysze się pomiędzy dramatycznym wokalem i porywającą elektroniczną melodią, podczas gdy 'Extra Life' z majestatycznych ambientowych tekstur transformuje się w niczym nie skrępowaną napaść beatów i warków. Zdawać by się mogło, że pod osłoną każdego z tajemniczych i nastrojowych intr, czai się znajoma struktura dynamicznego EBM, która to, choć porywająca, działa przeciwko artystycznej naturze albumu, tak ewidentnie akcentowanej przez Ad Inferna. Track listę zamyka 'Ad Vitam', który jak coda zawraca słuchacza ku początkowi i motywom z 'Eternity Regained' z nadzieją na nadanie krążkowi spajającej jego zawartość konceptualnej struktury. Uczucie celowości podroży z "Im Mortelle" ginie jednak na długo przed ostatnimi nutami, przytłamszone przez monotonną stylizację, nachalny artyzm i nadmiar melancholijnych aranżacji działających pod banerem wyższej kreatywnej potrzeby. W desperackiej próbie nadania własnym muzycznym metodom, nowej wartości duet VoA VoXyD. i V.V. Arkames poświęcił skuteczne, nawet jeśli przewidywalne przyjemności z poprzednich wydawnictw i zastąpił je okazjonalnie intensywnie nastrojowym ale ciężkostrawnym melanżem gotyckich stylów.

Ten najnowszy wysiłek jest pozbawiony energii, która dotychczas nieodłącznie towarzyszyła muzyce Ad Inferna. Tak jakby eksploracja, intymnych i ciemnych zakamarków ich własnej wyobraźni zatrzymała ich muzyczny rozwój. Zbudowany z solidnych ale niespecjalnie oryginalnych elementów i wzniesiony na fundamentach uproszczonego klubowego bouncu, "Im Mortelle" nie przetrwa próby czasu pomimo ulotnych satysfakcji, których dostarcza.

Track lista:

01. Eternity Regained (Feat. Melissa Ferlaak)
02. The Freezing Light (Feat. MyLucina)
03. Extra Life
04. ReBirth (Feat. Annie Bertram)
05. One Million Miles Away
06. Equinoxe (Feat. Alina Dunaevskaya)
07. In-Human
08. Moïra (Bewitched By Jana Cova)
09. Ad Vitam (Feat. Melissa Ferlaak)
10. Eternity Regained (Acoustic Version)
Autor:
Tłumacz: DamienG
Data dodania: 2013-05-27 / Recenzje muzyki


Inne artykuły:




Najnowsze komentarze: