AlterNation - magazyn o muzyce Electro, Industrial, EBM, Gothic, Darkwave i nie tylko
Celldweller - Transmissions Vol. 01


Czytano: 1363 razy

60%


Napiszę wprost: zupełnie nie wiem, w jaki sposób ugryźć nowe dzieło Celldwellera. Z jednej strony dostajemy paczkę całkiem przyzwoitych instrumentali, lecz z drugiej – nie ma tu nic czego uważny słuchacz by już wcześniej nie słyszał. "Transmissions Vol. 01" niestety dużo brakuje do poziomu chociażby "Wish Upon a Blackstar". Gdyby ów krążek został wydany przez jakiegoś debiutanta przeszedłby, najprawdopodobniej, bez echa.
Pamiętacie kto ostatnio zdobył nagrodę Grammy w kategorii "Best Dance/Electronic Album"? A pamiętacie jego drugi krążek - "Selected Ambient Works II"? Jeśli tak - to w zasadzie możecie darować sobie słuchanie Celldwellerowskich "Transmissions Vol. 01"– cała płyta jest jakby nowoczesną wersją wspomnianego powyżej dzieła. Nie chciałbym tutaj krytykować jakoś szczególnie Klaytona – to naprawdę utalentowany muzyk – ale Aphex Twin to jednak zupełnie inna liga. Na "Transmissions Vol. 01" to po prostu słychać.
Ogólnie źle nie jest – ambient jak ambient – tutaj w wersji zindustrializowanej i ukosmicznionej jednocześnie. Słucha się tego wcale dobrze za pierwszym, drugim, a może i nawet za trzecim razem – potem jednak się nudzi. Pomimo zastosowania naprawdę ciekawych rozwiązań aranżacyjnych i wykreowania ogólnie dosyć gęstej atmosfery – krążek nie potrafi wsiąknąć w słuchacza na dłużej. Być może Klayton wpadł w pułapkę muzyki tła? Wszak ambient jest jednym z tych gatunków, które sprawiają wrażenie łatwych kompozycyjnie... Praktyka mówi jednak zupełnie co innego...
Ja się pytam - gdzie są utwory na miarę "Switchback", "Fadeaway" i "Blackstar"? "Transmissions Vol. 01" na pewno poradziłyby sobie na poprzednich płytach – ale w rolach przerywników. Najbardziej boli zaprzepaszczony potencjał otwierającego płytę "Metropolitan". Czuję, że przy nieco większej inwencji twórczej mógłby to być kolejny hit, który na stałe zagościłby na playlistach wielu fanów muzyki industrialnej – a i nie tylko. Ostatecznie najlepsze wrażenie czyni zamykający płytę "Daydreaming at Night". Istotnie - rzeczony kawałek spokojne poradziłby sobie na którejś z Aphexowych płyt. Mnie osobiście przypomina on pamiętne "Gwely Mernans" z równie pamiętnego albumu opatrzonego wymownym tytułem "Drukqs".
Naprawdę chciałbym napisać więcej, ale po prostu nie ma o czym. "Transmissions Vol. 01" to kolejna zwykła płytka - pojawiła się w zasadzie bez echa i bez echa również przejdzie. Panie Klayton czekamy na coś lepszego!

P.S. Jeżeli jednak szukacie czegoś podobnego do nowego krążka Celldwellera to odsyłam do ostatniego dzieła Biosphere. Tutaj też mamy do czynienia z kosmicznym ambientem – jednak jest on, jak mi się wydaje, nieco ciekawszy.

Tracklista:
01. Metropolitan
02. In the Middle of Nowhere
03. The Halls of Valhalla
04. The Last Question
05. Snowcore
06. Broken Clock
07. The Descent of King Ghidora
08. Shapeshifting Nebulae
09. Daydreaming at Night
Autor:
Tłumacz: hellium
Data dodania: 2015-10-28 / Recenzje muzyki




Najnowsze komentarze: