AlterNation - magazyn o muzyce Electro, Industrial, EBM, Gothic, Darkwave i nie tylko
Coma Alliance


Czytano: 308 razy


Galerie:

Magia koncertów w małych klubach...lubię festiwale, a jednak mają one dużo mniej osobisty charakter niż koncerty organizowane w przytulnych, klimatycznych miejscach, zwłaszcza jeśli gwiazda wieczoru gra bez supportów i nie ma limitu na ilość czasu jaką może spędzić ze swoją publicznością. Jest wtedy pewność, że wszyscy spotykamy się tylko dla siebie, aby cieszyć się muzyką danego artysty, bez ograniczeń czasowych narzuconych przez festiwalowy (zwykle napięty) line-up. Łatwiej wtedy o zbudowanie niezwykłej, osobistej atmosfery, klimatu jedynego w swoim rodzaju i wyjątkowego kontaktu z publicznością, która przyszła w dany wieczór aby spotkać się tylko z tym jednym, wybranym, zwykle ulubionym muzykiem.

Klimat takich wydarzeń jest absolutnie niepowtarzalny i tak też było 19 października w Lipsku w UT Connewitz.

Pomimo tego, że wielokrotnie bywałam w Lipsku czy to na koncertach czy na Wave Gotik Treffen nigdy wcześniej nie byłam w tym klubie, a jest on absolutnie nadzwyczajny. UT Connewitz to wyjątkowe miejsce, sprawia wrażenie starego kina czy teatru (zresztą jest nim), ma odrapane ściany, stary balkon i kolumny, a jednak, paradoksalnie, taki właśnie, nieco teatralny klimat fantastycznie podkreślił koncert Coma Alliance. Coma Alliance znakomicie łączą kilka elementów – swój własny artystyczny pierwiastek (z wydanego jak dotąd jedynego albumu "Weapon of Choice") jak i swoich własnych, macierzystych projektów – Diary of Dreams i Dioramy. Trudno nie zauważyć, że duet Hates&Wendt to połączenie doskonałe – radość, energia, rockowe zacięcie i charyzma zderzone z umiarkowaniem, precyzją, dystansem, ironią i wrażliwością. Piękne połączenie, które działało od zawsze, ale dopiero teraz znalazło pełne spełnienie w projekcie CA. Wieczór rozpoczął się około 20, jakiś czas przed koncertem można było usłyszeć niecierpliwe nawoływania, które narastały kiedy fani dojrzeli muzyków na galerii. Rozpoczęło się tradycyjnie od instrumentalnego "Coma", a później już dostaliśmy pełen przekrój cudownych utworów z repertuaru Coma Alliance, Dioramy i oczywiście Diary of Dreams. Usłyszeliśmy większość utworów z "Weapon of Choice", ale także cudowne, sztandarowe kawałki "Traumtänzer", "Her liquid arms", "Why" czy "AmoK". Inna sprawa to cudowny kontakt z publicznością – żarciki, historyjki, dykteryjki, przekomarzania… Adrian w pewnym momencie żartował z tego, że musi już nosić okulary, ale, np. nazwał też Lipsk swoją drugą ojczyzną...Widać tez było bardzo dobrze, że ci dwaj panowie mają ze sobą niesamowitą więź i to niesamowite uczucie obserwować tak wspaniałe porozumienie na scenie. To naprawdę czysta przyjemność, zwłaszcza, jeśli pomyśli się, że pracują ze sobą dwaj perfekcjoniści, to oglądanie show jest czysta przyjemnością. Zwłaszcza jeśli, jak już się rzekło, nie ma sztywnych ram czasowych – sam koncert był długi plus kilka bisów; to wydłużyło koncert do grubo po 22. Oprócz magii wspaniałej muzyki, trudno nie wspomnieć o cudownym, klimatycznym wnętrzu, światłach i niesamowitej, przecudownej publiczności - klub zapełniony był po brzegi i w stronę sceny skierowana była czysta akceptacja, podziw i miłość. Wspaniały klimat!

Trudno powiedzieć dlaczego niektóre zespoły wzbudzają tak silne uczucia a inne nie...czy to kwestia doboru muzyki, słów, charyzmy artystów, historii dzielonej z fanami, bycia częścią ich prywatnej mitologii, historii...jedno jest pewne...Adrian Hates i Torben Wendt to mistrzowie docierania do ludzkich serc – potężny kapitał, zwłaszcza w chwilach kiedy serca zamykają się ze strachu przed tym co dzieje się na świecie. Dzięki za cudowną wymianę energii, dawkę piękna, cudowności, wrażliwości, magii i żartu. Jesteście niezrównani!

Dziękuję

Setlista:

Unusual
Royd
decipher me
Why
Sepia
AmoK
Miracle
Starfruit
Trembler
Finsta
a dark embrace
Kein Mord
dark vibes
Coma Supreme
Butterfly: Dance!
CA2
Trip Job
Buttons
HLA
Traumtänzer
She and her darkness
Autor:
Tłumacz: khocico
Data dodania: 2019-10-24 / Artykuły


Inne artykuły:




Najnowsze komentarze: