AlterNation - magazyn o muzyce Electro, Industrial, EBM, Gothic, Darkwave i nie tylko
Leaether Strip - Dark passages + Seasons Change - I Don't


Czytano: 3515 razy

70%


Wykonawca:

Galerie:

Katalog płyt:
Ostatnie tematy na forum:

I oto leciwy Leaether Strip raczy nas tej jesieni swoim nowym, "moviesoundtrackowo" i elektrycznie brzmiącym dwupłytowym albumem, który ukazuje się dziś, czyli 13 listopada.
W skład albumu wchodzą dwa krążki: "Dark passages" i "Seasons change - I don't".

Dzieło otwiera zapowiedz Clausa Larsena lansującego swój "new album", motyw, który często przewija się pomiędzy poszczególnymi utworami. I na powitanie rytmiczny i przebojowy "Dark passages", a tuż po nim instrumentalny "Twisted games". "Everything dies" to kolejna skoczna dawka elektronicznego beatu. Instrumentalny "Violence" zwalnia i prowadzi na nocny spacer. Ten utwór doskonale wpisuje się w kanon soundtracka wprost z horroru i tego typu elementy znajdziemy jeszcze w najnowszej produkcji Larsona. "Embacing life's fire" jest kolejnym na to dowodem. Tuż po nim trzynastominutowa kompozycja "Amanda" z długim, monotonnym wstępem, jakby kontynuacją "nocnego spaceru". '5 minuta zaskakuje dość dynamicznym rozwinięciem. Po nieco monotonnym "The dead stare" nadchodzi w końcu moment na "Lilith", chyba mój ulubiony, przedziwnie wkomponowany ze swoimi dwudziestoma /!/ minutami. Słuchając wstępu ma się wrażenie, że jest się przez kogoś śledzonym i od nas zależy, jak pokierować kroki w ciemności, by znalezć się przez chwilę w bezpiecznym zaułku. I tak trwamy do siódmej minuty, kiedy sytuacja z traumatyczno-rytmicznej pogoni przechodzi w niepokojącą stagnację. Utwór na nowo rozwija sie dość rytmicznie w '15 minucie, po czym bawi się na przemian naszymi uczuciami, stosując dzwięki z lekka podszyte strachem, juz do końca. Całość zamyka "When hate takes over", który nie odznacza się niczym szczególnym oprócz tego, że trwa niecałe 2 minuty. I w taki sposób kończy się nasz horror.

Druga płyta z albumu "Seasons change - I don't" to w zasadzie trzymanie się klasyki stylu electro, któremu Leaether Strip jest wierny od lat. "The end of the road" to właśnie tego przykład. "Black magic man" to prawdziwy klasyk gatunku z fantastycznym break'dance'owym rytmem. "Bondage is not a crime" oprócz trzymania sie konwencji oldschool'owego electro, przypomina nam, że 'bondage' nie jest żadnym przestępstwem. W następnym, tytułowym "Seasons change - I don't" pojawia się kobiecy głos na przemian z agresywnym wokalem Larsona. "Dead swan" łagodzi ten klimat; jest piękny, ciemny i mroczny. "It's not real" przywodzi na myśl jakieś traumatyczne przeżycie, w którym powtarzane jest jak mantra, że to, co ci się właśnie przydarza to nieprawda. Tymczasem "Door without no handle" serwuje nam klaustrofobiczną przestrzeń. To prawda: my sami jesteśmy bohaterami horroru. Po tej dawce lfilmowego lęku pora na "My shadow is your home", którego chyba nie zdzierżę przez fakt wykorzystania w nim, jako motywu przewodniego, znanego klasyka muzyki poważnej. Ale to zgadnijcie sobie sami. Nawiązując jednak do tematu, uważam, że wielkie, klasyczne dzieła muzyki poważnej powinny zostać nietknięte żadną obróbką współczesnej technologii. Już przecież dochodzi do absurdu, że utwory Bacha czy Mozarta mylone sa przez ćwierćinteligentów z najnowszymi melodyjkami w telefonach:-/ Być może to niefortunne porównanie przy recenzji dzieła pana Larsona, ale poniekąd ukazuje zjawisko. Ostatnie utwory na płycie to remixy poznanych nam już wcześniej utworów: "Dark passages", "Everything dies", "Voluntary confinement": trzy, wzorcowe w brzmieniu i wokalu, kawałki EBM. Właśnie przy takiej muzyce bawiliśmy sie w Hacjendzie i Starym Kinie na Castle Party w Bolkowie. Następnie "Embracing life's fire" i ten niefortunny "My shadow is your home", z jego eklektyzmem: połączenia technologii z muzyką klasyczną. I tak oto kończy się długa opowieść o zakamarkach duszy, strachu, niepokoju, buntu, niepewności, a może i nawet nadziei, bo przecież chyba raczej w końcu wychodzi się z każdego tunelu. Czyli w kilku słowach: każdy z electro-goth'o-maniaków znajdzie tu coś dla siebie.

Tracklista:

CD1
01. Dark Passages
02. Twisted Games
03. Everything Dies
04. Violence
05. Embracing Life's Fire
06. Amanda
07. The Dead Stare
08. Lilith
09. When Hate Takes Over

CD2
01. The End Of The Road
02. Black Magic Man
03. Bondage Is Not A Crime
04. Seasons Change - I Don't (Feat. Amanda Eisemann)
05. Dead Swan
06. It's Not Real
07. It's So Real
08. Door With No Handle
09. My Shadow Is Your Home (Extended)
10. Dark Passages (Extended)
11. Everything Dies (Extended)
12. Voluntary Confinement (Extended)
13. My Shadow Is Your Home (Ehron Vonallen Remix)
14. Embracing Life's Fire (Mortiis Remix)
Autor:
Tłumacz: murd
Data dodania: 2010-12-26 / Recenzje muzyki


Inne artykuły:




Najnowsze komentarze:


Noisemare

Noisemare
Napisano: 2010-12-29 10:08:39
Great review! Just bought the record after reading ;)
Pandora

Pandora
Napisano: 2010-12-27 19:41:23
"Tłumacz: murd". Czy to znaczy, że moja recenzja jest przetłumaczona..?


Dodano: 2010-12-27 19:41:23

Ok, już to mam..