AlterNation - magazyn o muzyce Electro, Industrial, EBM, Gothic, Darkwave i nie tylko
Nine Inch Nails - The Downward Spiral


Czytano: 11372 razy

90%


Wykonawca:

Galerie:

Katalog płyt:
Ostatnie tematy na forum:

The Downward Spiral poczęty został w 1994.Dla wielu magiczna data, dużo wydarzeń w światku muzycznym Śmierć Kurta Cobaina z Nirvany, Ryszarda Riedela z Dżemu, to tylko nieliczne z wydarzeń charakteryzujące wybuchowość tego okresu. Na tle tych wydarzeń ukazała się płyta NIN "The Downward Spiral". Album był nagrywany w wynajętej willi Bel Air w której banda Charlesa Mansona zabiła w 1969 roku żonę Romana Polańskiego-Sharon Tate oraz kilka innych osób. Możliwe, że owe szaleństwo odcisnęło swoje piętno na całym albumie.
Na efekt nie było trzeba długo czekać. NIN uraczył nas agresywną w swojej wymowie płytą.
Niesamowite muzyczne szaleństwo. Zestawione tutaj brzmienia ukazują i uczą jak należy obchodzić się z dobrodziejstwami elektroniki na nowo.
Początek ostry "Mr.Self Destruct" i tak już pozostanie. Szaleńczy rytm, sample, odgłosy blach Brzmienie klawiszy, gitar oraz syntetyczny podkład rytmiczny plus nakładane, przesterowane głosy to mieszanka w której można się utopić od nadmiaru wrażeń. Na gitarze zagrał m.in. Adrian Belew z King Crimson.
Wgniata mnie dynamika płyty. Niewiele jest momentów podczas których można złapać oddech, ale jednak są, "A Warm Place","Hurt","Piggy". Niewiele jest przestrzeni na tej płycie,ale jeśli już odnajdziemy ją, to jest ona duszna, hipnotyczna, zagęszczona. Energiczny "March of the pigs" prosty aczkolwiek pochłaniający do szaleństwa utwór. Całość dopełniają klipy, które są rewelacyjne. Dopięte na ostatni guzik. Profesjonalne.

Podsumowując warto przypomnieć co grupa wyczyniała na festiwalu Woodstock w 1994.
Utaplani błotem, wtopieni w magiczną ideę, rozpoczęli industrialne szaleństwo. Trent, szaman w błocie pokazał na co go stać. Niesamowity, możliwe że wyreżyserowany show zespołu wraz z zaprezentowanymi utworami z płyty The Downward Spiral, podkręcił atmosferę do maksimum.
Płyta jest dobra, lecz nie zalicza się do moich ulubionych, ale zawsze gdy mam ochotę trochę narozrabiać wiadomo po co sięgam.

1. Mr.Selfdestruct
2. Piggy
3. Heresy
4. March of the Pigs
5. Closer
6. Ruiner
7. The Becoming
8. I Do Not Want This
9. Big Man With a Gun
10. A Warm Place
11. Eraser
12. Reptile
13. The Downward Spiral
14. Hurt
Autor:
Tłumacz: Chris
Data dodania: 2006-02-08 / Recenzje muzyki


Inne artykuły:




Najnowsze komentarze: