AlterNation - magazyn o muzyce Electro, Industrial, EBM, Gothic, Darkwave i nie tylko
Sinsect - Bug Life


Czytano: 1472 razy

85%


"Bug Life" jest pierwszą długogrającą płytą wieńczącą amerykański projekt Jamesa Ashleya pod szumnie brzmiącym tytułem Sinsect. Krążek został wydany w wytwórni Crunch Pod. Według autora projektu płyta "Bug Life" ma zabierać każdego słuchacza w neurotyczną podróż eksplorującą ból w każdej możliwej postaci. Natomiast mocne i zarazem brudne basowe brzmienie, noisowa linia melodyczna i w końcu niebywała rytmika utworów z samego założenia mają wprowadzać słuchacza w muzyczny trans, z którego nie można się wyzwolić. I rzeczywiście, "Bug Life" zabiera nas w niepokojącą podróż donikąd, z której nie ma ucieczki. W podróży tej można natomiast zgłębiać strach na każdym możliwym poziomie postrzegania, szczególnie w tym słyszalnym. Dziesięć wyśmienitych utworów, odpowiednio zróżnicowanych, niemniej jednak doskonale do siebie pasujących, buduje niezwykłą płytę, którą doceni każdy, kto kocha mocne uderzenie wzbogacone o power-noisową melodyjność. Po przesłuchaniu całego krążka wiadomo, że osią całego projektu jest wręcz obsesyjne zainteresowanie charakterystycznym dźwiękiem wydawanym przez owady. Złowieszcze brzęczenie wydaje się nie mieć końca ani granic w natężeniu. Również swoista wizualizacja, która rodzi się w momencie usłyszenia pierwszych dźwięków, jest tak sugestywna, że słuchacz ma ochotę uciekać przed monstrualnym owadem. O ile sfera muzyczna jest doskonale dopracowana, tak sfera wokalna wydaje się być nierówna. Raz jest jej za dużo, innym razem za mało. Niekiedy nie pasuje zupełnie do druzgoczących melodii, które poradziłyby sobie same. Mimo tego "Bug Life" jest wyśmienitą płytą, która zdecydowanie zapowiada kolejne wielkie osiągnięcia muzyczne projektu Sinsect.

Tracklista:
01. Noisenbassen
02. Pressure Release
03. Bug Life
04. Crazy Fuck
05. Burn (v2)
06. After The Bomb
07. No More Nightmares
08. Shock Treatment (v2)
09. Wake Up Screaming
10. Derailer

Autor:
Tłumacz: hellium
Data dodania: 2013-08-03 / Recenzje muzyki




Najnowsze komentarze: