AlterNation - magazyn o muzyce Electro, Industrial, EBM, Gothic, Darkwave i nie tylko
VNV Nation + Cliche + Socjotech


Czytano: 9757 razy


Wykonawca:

Galerie:

Ostatnie tematy na forum:

Wyjazd na koncert VnV Nation z Poznania udał się dzięki współpracy z agencją Koldcure z Łodzi. Z racji połączeń komunikacyjnych była to jedyna sensowna opcja - pojechać zorganizowanym przez nich busem. Nasza ekipa liczyła łącznie 16 osób, sprawnie i szybko dojechaliśmy autostradą do Łodzi i po krótkim poszukiwaniu dojazdu pod klub zameldowaliśmy się tam ok 18:00. Jako, że jeszcze było wcześnie 'zaczerniliśmy; pobliskiego Mac'a aby nazbierać sił przed nadchodzącym szaleństem koncertu. Tuż po godzinie 19:00 weszliśmy do klubu, popiliśmy pierwsze rozgrzewające piwka i nie tylko. W tle słychać było m.in. muzykę Devison a na górze nad salą imprezową (koncertowa była jeszcze zamknięta) montowała się już ekipa Darkbeat'u z Wrocławia z pomocą Serka z Łodzi. Atmosfera oczekiwania, spotkania ze znajomymi z całej Polski którzy bywają zawsze na dobrych koncertach, wszystko to sprawiało, że czas nam się nie dłużył.
Jako pierwszy na scenie pojawił się projekt Cliche, którego wokalistka to znana w kręgach fanów muzyki DM i nie tylko - Demo. Występ podobał mi się, mimo iż jak wiadomo supporty nie są rozpieszczane przez akustyków, ale naprawdę pozytywny koncert i pozostaje trzymać kciuki za wytrwalość Demo w jej działaniach. Był to mój pierwszy tak naprawdę kontakt z jej muzyką i od razu na duży plus, wieść niesie że zagrają na wiosnę w Warszawie przed inną sławą muzyczną.



Po Cliche na scene wkroczył Socjotech, tu zbyt długo nie wytrwałem ale nie z racji muzyki (która była całkiem ciekawa) czy też wokalu (nieco gorzej) - VnV otworzyło sklepik no i znów trzeba było nadrobić tematy towarzyskie.



Bez zbędnych przedłużań ponad normę na scenę wskoczyło VnV Nation wraz z dwoma frontmanami czyli Ronanem i Markiem. Setlista ich koncertu - wymarzona dla fanów, zarówno ich nowe kawałki jak i klasyka.

The Farhest Star
Darkangel
Testament
Legion Live
Chrome
Nemesis
Illusion
Standing
Carry You
Honour 2003
Perpetual
Epicentre
Solitary
Beloved
Electronaut

Jak widać zespół dwukrotnie bisował i wywoływany na scenę był nie tylko wołaniem i brawami ale także rezonującą drewnianą podłogą w sali koncertowej uderzaną przez kilkaset na ogól ciężkich buciorow:)



Nie wiem co działo się na tarasie z tyłu, ale wiem co było pod sceną. Zbiorowe szaleństwo, zresztą widać było, że mimo kiepskiej aury do Łodzi zjechali się najbardziej zagorzali fanowie VnV. Zespół nieco się zdziwił znajomością tekstów, które wszyscy chóralnie śpiewali z nimi (z czego jeden z kawałków tyko u nas w Polsce doczekał się tego faktu), Ronan co chwilę oddawał mikrofon do dyspozycji 'kotła'. Spontaniczność zespołu jest już powszechnie znana, Mark szalał z pałeczkami a Ron robił kilometry wzdłuż sceny. Wizuale były podobno nieco uboższe niż na innych koncertach ale będąc pod sceną osobiście prawie wcale nie zwróciłem na to uwagi, choć to co widziałem - wyglądło pięknie na tym wielkim kinowym ekranie. Electronaut wykonany wspólnie przez Rona i Marka był uwieńczeniem tej nocy. Wielu na to czekało, na niejednym wcześniejszym koncercie. Z nowszych kompozycji, tak jak można było tego oczekiwać, sprawdziły się najlepiej Chrome i Nemesis, z klasyków ze starszych płyt -wszystkie, dobrze że w środkowej części Panowie nieco zwolnili tempo zapodając Illusion bo złapanie oddechu było konieczne.

Po koncertach zaczęło się płynnie afterparty, jednym się podobało innym nie, ja osobiście byłem tej zadowolonej grupie tym bardziej, że chyba po godzinie całe VnV Nation dołączyło do imprezujących osób i zaczęło się szaleństwo fot, autografów, rozmów. Wszyscy tryskali dobrym humorem, i fanowie, i zespół co chyba stanowi najlepsze podsumowanie tej niedzielnej nocy! Gratulacje dla organizatorów, a już 6/10 w tym samym miejscu odbędzie się następny koncert, tym razem zawita De/Vision.

Strony:
Autor:
Tłumacz: Attack
Data dodania: 2007-10-05 / Relacje


Inne artykuły:




Najnowsze komentarze: