AlterNation - magazyn o muzyce Electro, Industrial, EBM, Gothic, Darkwave i nie tylko
Wywiad z MonsterGod


Czytano: 8212 razy


1. Obaj gracie w innych formacjach - Schnitter w TRH, Smola w Egoist, co skłoniło Was do stworzenia MonsterGod?

MG: Schnitter nie gra już w TRH, Smola występuje tylko jako live support w Egoiście, dlatego MonsterGod nie jest projektem pobocznym, a głównym. Monstergod sam się narodził.

2. Czym różni się muzyka MonsterGod od tego co robicie w THR i Egoist?

MG: Wystarczy posłuchać i porównać ;) TRH było grupą bardziej gotycką. Egoist to projekt od nas w pełni niezależny. MonsterGod to mieszanka EBM, industrialu i gotyku.

3. Graliście już wiele koncertów  w tym także i te duże z Haujobb i Architect oraz Destroid – jak wspominacie te koncerty ? Czy planujecie jakieś większe koncerty tego typu w najbliżej przyszłości?

MG: Koncert z Myerem wspominamy ciepło. Planujemy wystąpić w Sopocie. A na poważnie to interesują nas zarówno większe imprezy jak i małe koncerty w ciasnych i zadymionych klubach. O ile czasu i sil starczy.

4. Na Waszym demo “Newborn Monster” w tekstach słychać fragmenty poezji Baudelaire'a oraz Blake'a– dlaczego akurat tych poetów wybraliście?

MG: Bo lubimy ich poezję. Jest dwuznaczna, wielowymiarowa.

5. Czy prawdą jest, ze zespół planuje przenosiny do Wrocławia? Jaki jest tego powód?

MG: Zespół nie ma miejsca zamieszkania, lecz jego członkowie. Schnitter jest we Wrocławiu, Smola może kiedyś wróci do macierzy.

6. Na festiwalu DarkBeat we Wrocławiu zaprezentowaliście dość ciekawy image sceniczny – biorąc pod uwagę zastrzeżenie o braku religijnych przesłanek zespołu - skąd akurat taki pomysł?

MG: Właśnie dlatego takie zastrzeżenie było konieczne. Chcemy być dwuznaczni, po to by każdy mógł się nad tym zastanawiać.

7. Na Waszej stronie (www.monstergod.com) można wyczytać iż inspirację stanowi dla Was electro-industraial oraz EBM, tymczasem coraz częściej słyszy się głosy, ze electro się właściwie kończy i niczego nowego nie można w tej dziedzinie dokonać. Jakie jest Wasze zdanie i co muzyka MonsterGod wnosi nowego do tego gatunku?

MG: Nie zastanawialiśmy się nad tym. Nie piszemy przecież historii muzyki tylko piosenki, które nam się podobają. Czy styl muzyczny może się skończyć? Czy muzyka klasyczna się skończyła? Lub jazz?
To raczej moda przemija. Ale to jest naturalne zjawisko. My nie chcemy być modni. Głównym celem jest być sobą i dobrze się bawić. Jeśli komuś spodoba się nasza muzyka to będzie to bardzo miły bonus.

8. Na tej samej stronie znajduje się notka, że MonsterGod nie ma żadnych polityczno -religijnych konotacji, a  zarazem jako inspirację wymieniacie zespół Laibach, który jest znany z tego, iż pisze wybitnie upolitycznione teksty. Czy chodzi zatem tylko o inspiracje muzyką, czy jak to tłumaczyć? Czy Waszym zdaniem muzyka tego typu nie powinna być zaangażowana?

MG: Nie wierzymy, że muzyka może zmienić rząd. Rządy generalnie są głuche. Laibach cenimy za całość, także za zaangażowanie, ale to nie Laibach zmienił ustrój w dawnej Jugoslawii.

9. Biorąc pod uwagę Wasz image, teksty oraz to co o sobie napisaliście mam wrażenie, że jest w tym jakaś przewrotność, zamierzona niekonsekwencja, kpina z definicji i klasyfikacji. Jak rozumieć tą rozbieżność?

MG: Jesteś bardzo spostrzegawcza :) Niekonsekwencja jest samoistna i jest szkieletem dla MonsterGod. Projekt muzyczny według nas powinien nieść ze sobą wiele treści, choćby wieloznacznych i niedefiniowalnych. Wtedy jest ciekawiej, nie?

10. Dlaczego Wasza oficjalna strona jest dostępna tylko w języku angielskim? Nie nastawiacie się na polskiego odbiorcę? Czy Waszym zdaniem zespołom/projektom grającym muzykę 'dark independent'  jest trudno zaistnieć na polskiej scenie? Jeśli tak, to jaki jest – Waszym zdaniem - tego powód?

MG: Jesteśmy z urodzenia kosmopolitami. Trudno będzie znaleźć u nas cechy patriotyczne lub narodowościowe. Urodziliśmy się w Polsce i tyle. To pytanie ma już długą tradycję w Polsce. W Szwecji lub w Finlandii nikt by o to nie zapytał.

11. No i oczywiście pytanie zamykające chyba większość wywiadów, a jednak (zazwyczaj) dość optymistyczne myślę ;): jakie są Wasze najbliższe plany koncertowe i wydawnicze?

MG: Najbliższe plany to występ na Blue Moon Festival w Krakowie. Później występy we Wrocławiu, Warszawie, Poznaniu i może parę wyjazdów poza Polskę. W tym roku chcemy nagrać pełny materiał. Jakieś 12 piosenek. Do momentu podpisania umowy z wydawcą planujemy pierwszą płytę sfinansować samemu.

I pytanie pozakonkursowe: o co chodzi z tą brzoskwiniową ice tea? ;D

MG: Nestea to firma, która finansuje całą naszą działalność. Tak naprawdę chodzi o sprzedaż napoju Nestea. Monstergod to synonim Nestea.

Monstergod :
Schnitter - wokal, klawisze, sampling
Smola - klawisze, sampling, programming

http://monstergod.com

Autor:
Tłumacz: khocico
Data dodania: 2006-06-22 / Wywiady




Najnowsze komentarze: