AlterNation - magazyn o muzyce Electro, Industrial, EBM, Gothic, Darkwave i nie tylko
Cyferdyne - Keep Your Silence


Czytano: 1558 razy

87%


Po jednym zaledwie długogrającym wydawnictwie chłopcy z Cyferdyne mierzą ku dojrzalej i technicznie sprawnej produkcji, która dla nie jednego zespołu jest rzeczą nieosiągalną pomimo lat wysiłków. Owoc tych starań i drugi krążek grupy "Keep Your Silence" jest kontynuacją większości muzycznych wątków z "Genesys" ale zrealizowanych jeszcze lepiej i często z niespotykanym emocjonalnym zaangażowaniem, które wysuwa Cyferdyne do czołówki Brytyjskich zespołów elektro.

Większość energii i charyzmy jakie generują Andy, Steven i Adam przekłada się bez trudu z bezpośredniej, scenicznej obecności zespołu, na pulsujące i przejrzyste melodie na finalnym albumie. Muzycznie "Keep Your Silence" zdefiniowane jest przez koncentrację Cyferdyne na przyswajalności i stylistycznej spójności, czynnikami nie ukształtowanymi przez wpływy ostrych i agresywnych dźwięków ebm ale raczej przez ich lustrzane odbicia. Utwory takie jak "Cables and Codes" czy "Jigsaw" wypełnione są ożywiającymi ciało beatami, bogate w pozytywną, często melancholijną energię, podobną do klasycznych już dokonań VNV Nation i Assemblage23, zespołów, które tak jak Cyferydyne zbudowały swój repertuar na precyzyjnych, klubowych aranżacjach zbudowanych na fundamencie ich szczerej liryki.
Biorąc pod uwagę jak ważna jest owa liryka, dla sukcesu nawet najoczywistszych klubowych hitów na tym albumie, emocjonalne oddziaływanie jest w dużym stopniu osadzone na barkach wokalizacji Stevena Houghtona. Gdzie "Genesys" przesłaniało wokalną warstwę albumu za fasadą manipulacji, "Keep Your Silence" daje Stevenowi większe pole do popisu, a jego rosnąca pewność siebie owocuje romantycznymi, future popowymi kompozycjami, które tak jak "Glass" nieomal natychmiast wywalczają miejsce w pamięci słuchaczy, za sprawą wolniejszego tempa i narastającego raz po raz crescenda. Gitarowe riffy i intensywny refren spajają się w wybuchowa mieszankę, kontynuowaną na późniejszym "Escape" w towarzystwie bardziej dynamicznych rytmów i na spokojnej pseudo balladzie "Clockwork".
"Keep Your Silence" sprawnie balansuje swój ton, w tę i we w tę, będąc albo bezkompromisowym atakiem na klubowe parkiety, albo nastrojowym i romantycznym future popowym hymnem, a przywiązanie Cyferdyne do melodyjnych kompozycji i wypełnionego pasją wykonania, łączy obie te warstwy w jedna całość.

Podczas odsłuchu tego krążka bądź przygotowany drogi słuchaczu na to, że będziesz w równym stopniu w zadumie nad jego liryczna wartością i w nieprzerwanej gotowości by dać się porwać pulsującym bitom. Cyferdyne uczyniło ze swojego drugiego albumu niezapomniany melanż future popu i elektro, który przetrwa próbę czasu i, poza swoją funkcją jako przykład rozrywkowej elektronicznej stylizacji, pomoże twojej zmęczonej duszy unieść się ponad codzienny harmider, nawet jeśli tylko na kilka minut.

Tracklista:

01. Cables And Codes
02. Jigsaw
03. Disease
04. Glass
05. Weak
06. Clockwork
07. Prayer
08. Escape
09. Numb
10. Fracture
11. Visions
Autor:
Tłumacz: DamienG
Data dodania: 2015-08-12 / Recenzje muzyki




Najnowsze komentarze: