AlterNation - magazyn o muzyce Electro, Industrial, EBM, Gothic, Darkwave i nie tylko
Kommando XY - Welcome to Gestrikland


Czytano: 3268 razy

39%


Ostatnie tematy na forum:

Debiutancki album Kommando XY, "Welcome to Gestrikland", idealnie wpisuje się w tradycję szwedzkiego EBM-u, reprezentowanego przez Pouppe Fabrikk, Spetsnaz czy Scapa Flow. Tytułowy Gestrikland to region we wschodniej Szwecji. Dla członków grupy to przede wszystkim ich mała ojczyzna, ale również źródło inspiracji. Po takiej muzie można by zatem spodziewać się subtelnego folku. Nic bardziej błędnego. Mamy bowiem do czynienia z oldschoolowym EBM-em, programowanym przez Gustava Janssona (Strum Cafe), uzupełnianym charakterystycznym wokalem Joke’a Mohlunda. Szwedzki EBM rozpoczyna swój kolejny, bezlitosny, electro-noise’owy marsz. Każdy z kawałków Kommando XY trwa około dwie minuty, każdy jest szybki i pełen mocy, niczym pocisk z karabinu. Bet, Kindlein, bet! Morgen kommt der Schwed!’ A jak się to wszystko zaczęło? W miasteczku Gävle dwóch kolesiów postanowiło walczyć z nudą i normalnością. W 2005 Joke i jego przyjaciel, Jonatan, wyruszyli na własną rękę do Polski, gdzie utworzyli Sturm Cafe. Gustav miał wtedy jeszcze sporo czasu dla innych projektów. Joke gościnnie wystąpił w utworze "Schweiss Bier und Stahl" (Suicide Commando), gdzie pokazał prawdziwą klasę jako wokalista. Niedługo potem Joke i Gustav postanowili stworzyć zespół Kommando XY, który miał być wyrazem ich patriotyzmu. Wszystkie teksty wykrzyczane zostały po szwedzku. Na koniec warto jeszcze zauważyć, że "Welcome to Gestrikland" to rzadka okazja by posłuchać tylko i wyłącznie szwedzkiego wokalu w EBM-ie.

Tracklista:
01. Gestrikland
02. Genesis Does (What Nintendon’t)
03. Gruvarbetare
04. Varför?
05. Vargavinter
06. Kvinnor
07. Parkfesten
08. Älgjakt
09. Brynäs IF
10. Vargen
Autor:
Tłumacz: SiNiC
Data dodania: 2009-08-19 / Recenzje muzyki




Najnowsze komentarze:


oldebm

oldebm
Napisano: 2010-10-14 15:07:40
Dlaczego taka niska ocena albumu? jest bardzo fajny,świetnie się go słucha,