AlterNation - magazyn o muzyce Electro, Industrial, EBM, Gothic, Darkwave i nie tylko
Schonwald - Dream For The Fall


Czytano: 147 razy

60%


To już kolejna płyta wydana przez wytwórnie Anywave i Manic Depression, która wpadła ostatnio w moje ręce. Jak niektórzy pewnie wiedzą (a jeśli nie wiedzą, to z pewnością nazwa obu wytwórni będzie podpowiedzią), obie stajnie specjalizują się w dźwiękach z rzędu tych chłodnych i wprowadzających w strefę sonicznego odrętwienia. Cóż, na dobre zadomowiła się już u nas jesień, a więc i zapotrzebowanie na muzyczne zimno jakby większe. Drugi album włoskiego duetu Schonwald, "Dream For The Fall" to pozycja adekwatna do pogody panującej za oknem.

Las w nazwie zespołu ma odzwierciedlenie w jego muzyce. Jaki jest ten las na "Dream For The Fall"? Całkiem gęsty, chłodny i klimatyczny, ale też pełen dźwiękowych grzęzawisk, z których zespół nie do końca wybrnął.

Album nie wnosi niczego nowego do osobliwych gatunków, jakimi są cold wave i post-punk. Kolejne utwory powolnie płyną, wprowadzając słuchacza w leniwy letarg. Melodyjne i nieskomplikowane wokalizy Alessandry Gismondi, z charakterystycznym pogłosem, potęgują wrażenie otępienia. Efektu dopełniają nieco noise’owo brzmiące gitary i równe, miarowe perkusyjne bicia. Często na pierwszy plan wysuwają się klawisze, których retro brzmienie harmonizuje z resztą instrumentów. Brakuje mi tu jednak wyraźnie zaznaczonych linii basu, tak charakterystycznych dla estetyki cold wave. Tu bas umiejscowiony jest głęboko pod warstwą gitar, perkusji, klawiszy, a nawet wokalu.

Atmosfera na "Dream For The Fall" lawiruje między sennym odrętwieniem, marzycielskim marazmem i wytwornym niepokojem. Piękny zestaw trosk, szkoda tylko, że kwintesencję stylu Schonwald definiuje na płycie w zasadzie tylko jeden ponadprzeciętny utwór. Mowa o otwierającym album, niepokojącym "Crystallized". Pozostałe utwory, choć podtrzymują atmosferę chłodu i emocjonalnej drętwoty, nie zajmują i nie zapadają w pamięć. Melodie są trochę bezbarwne, wokal trochę zbyt jednostajny, a wszechobecnie niesłyszalny bas wpływa ujemnie na całościowy odbiór płyty.

Schonwald – choć już na chwilę obecną jest projektem o dużym potencjale – musi jeszcze oszlifować diament ukryty pod fasadą dźwiękowego chłodu. "Dream For The Fall" ma kilka mocnych momentów, ale to dla mnie trochę za mało, by uznać tę płytę za dobrą. Na razie jest przyzwoicie. Liczę, że będzie lepiej.
 
Tracklista:
01. Crystallized
02. Deep Metals
03. Triangle
04. Achrome
05. Star Rex
06. Rays
07. Lower Lovers
08. Neon
Autor:
Data dodania: 2017-12-13 / Recenzje muzyki




Najnowsze komentarze: