AlterNation - magazyn o muzyce Electro, Industrial, EBM, Gothic, Darkwave i nie tylko
The Cold - Last Embrace


Czytano: 2314 razy

80%


Galerie:

Ostatnie tematy na forum:

Cieplej robi się na duszy od słuchania The Cold (paradoksalnie). Mimo, że Niemcy operują zgranymi do cna środkami i stosują patenty sprzed ponad trzydziestu lat, Last Embrace wypada lepiej niż znośnie. Na płycie znajduje się 10 świetnie zaaranżowanych kawałków z pogranicza post-punka i nowej fali. Mieszanka w sam raz dla entuzjastów obu wymienionych gatunków. Całość trwa blisko godzinę. Momentami delikatnie powiewa nudą, przytrafia się też kilka dłużyzn - nie rzutuje to jednak drastycznie na odbiór albumu. Zestaw otwiera Profane Advice, energetyczna piosenka z okolic wczesnego Joy Division (zwróćcie uwagę na zagrywki gitarowe pod Bernarda Albrechta i nerwową grę basu). Kolejny utwór to, oparty na chwytliwym riffie, What Would You Say z gotycko brzmiącymi klawiszami w tle. Trzecia na krążku jest kompozycja - Just For Tonight, rozbudowana (ponad siedem minut), nieco patetyczna pieśń zaśpiewana z pasją przez lidera grupy Uwe Liebschera. Następny kawałek - Vicious Circle - to powrót do grania żywiołowego. Bez rewelacji, ale sprawnie i z polotem. Pain Is Still Inside zahacza z kolei o rejony The Cure, ma ciekawą linię melodyczną i nowoczesny sznyt. Podobnie jak Farewell - nostalgiczna ballada, o autorstwo której można by podejrzewać samego Roberta Smitha. Seaside Vacancy i I Don't Wanna to klasyczne "dwa szybkie", radiowe i w modnym stylu indie. Po nich przychodzi czas na małą ucztę - cover Pink Floyd - Set the Controls for the Heart of the Sun. Plemienne rytmy (kto pamięta jeszcze Savage Republic?), mroczny klimat, sprzężenia gitar. Prawie osiem minut mozolnie budowanego napięcia. I pełen zgrzytów, trzasków oraz pisków finał. Doprawdy jeśli na kolejnej płycie (trzeciej) panowie pójdą tropem wyznaczonym przez Set the Controls... niechybnie zostanę fanem The Cold. Album wieńczy kompozycja Reason przywodząca na myśl dokonania Death in June - głównie za sprawą dźwięków generowanych przez klawiszowca grupy Timo Schardta. Z muzyką wypełniającą krążek Last Embrace idealnie korespondują melancholijne teksty, czasem przyjmujące formę osobistego wyznania (jak poruszający monolog do "starego przyjaciela" w Farewell), a gdzie indziej celnego komentarza na temat konsumpcyjnego i hedonistycznego stylu życia (np. Vicious Circle).

Tracklista:

01. Profane Advice
02. What Would You Say
03. Just for Tonight
04. Vicious Circle
05. Pain is Still Inside
06. Farewell
07. Seaside Vacancy
08. I Don't Wanna
09. Set the Controls...
10. Reason
Autor:
Tłumacz: murd
Data dodania: 2011-06-19 / Recenzje muzyki


Inne artykuły:




Najnowsze komentarze: