AlterNation - magazyn o muzyce Electro, Industrial, EBM, Gothic, Darkwave i nie tylko
Nine Inch Nails - And All That Could Have Been DVD


Czytano: 8048 razy

95%


Wykonawca:

Galerie:

Katalog płyt:
Ostatnie tematy na forum:

"And All That Could Have Been" to materiał dokumentujący amerykańską trasę Fragility 2.0 z 2000 roku. W stosunku do wydanej w tym samym czasie edycji CD, na DVD mamy w setliście trzy piosenki więcej - "La Mer", "Complication" i "Just Like You Imagined". Podwójny zestaw DVD prezentuje Nine Inch Nails w klasycznym składzie - jeszcze z Robinem Finckiem, Charliem Clouserem i Dannym Lohnerem. Panowie odgrywają wszystkie swoje największe hity oraz promowany wtedy materiał z "The Fragile". Starsze utwory nabrały w nowych wersjach zupełnie nowego wymiaru - z "Terrible Lie" zionie energia nieporównywalna do oryginału, "Sin" wzbogacono o niepokojące partie thereminu (oglądanie Charliego Clousera, gdy odstawia specyficzny rodzaj tańca grając na tym nietypowym instrumencie, to czysta przyjemność), świetnie prezentuje się też "March of the Pigs" połączone z "Piggy". Ten drugi utwór zagrano w jeszcze bardziej "bujający" sposób, niż na płycie, da się też wyczuć koncertowy klimat, gdy w pewnym momencie Trent wchodzi między publiczność, a następnie rzuca w nią mikrofonem i ostatnie wersy "nothing can stop me now" odśpiewują podekscytowani fani. Utwory z najnowszego wtedy longplaya, genialnego "The Fragile", również wykonano w starannie przygotowanych, nowych aranżacjach - zresztą nie ma w tym nic dziwnego, w swoim studyjnym wydaniu mają one multum warstw i wiele ukrytych smaczków w tle, których na żywo odegrać nie sposób. I tak "The Wretched" czy "Starfuckers, Inc." mają wyostrzone pazury, "The Great Below" brzmi jeszcze bardziej przejmująco wykonane na żywo, zaś "The Mark Has Been Made" nieco rozimprowizowano w stosunku do wersji płytowej, dodając między innymi nieobecną w oryginale partię wrzasków Reznora. Dzięki tym wszystkim zabiegom wiele utworów, które są nam już znane bardzo dobrze z albumów studyjnych, można poznać od zupełnie nowej strony. Należy również nadmienić, że wbrew temu co aktualnie rozpowiada o trasie Fragility Trent Reznor, zespół brzmiał wtedy naprawdę świetnie i również pod względem wykonawczym nie ma się czego przyczepić. Cały materiał został zmontowany z nagrań wielu występów, przez co często można zauważyć zmiany w ubiorze muzyków, a w kilku chwilach nawet kawałek ciemnego nieba, podczas gdy lwia część występu pochodzi z miejsc zadaszonych. Muzycznie jednak wszystko udało się skomponować w jedną całość, przez co takie zmiany nie rażą, a i w warstwie wizualnej mało kto zwróci na takie detale uwagę, dzięki bardzo dynamicznemu montażowi i doskonale dopasowanemu do muzyki oświetleniu. Zresztą Nine Inch Nails znane jest ze starannego kreowania swojego wizerunku, więc nie dziwi, iż pod względem wizualnym można ten koncert nazwać dziełem sztuki. Materiały kręcone były przez sam zespół w trakcie trasy koncertowej. Po każdym występie członkowie zespołu oglądali nakręcony materiał i dyskutowali na jego temat. Całość złożył do kupy sam Trent Reznor i Rob Sheridan, dzięki czemu materiał jest brudny i mroczny, przedstawia zespół w bardzo realistyczny sposób, a przede wszystkim doskonale pokazuje klimat panujący na koncertach Nine Inch Nails. Jak na Reznora przystało, koncert jest również znakomicie udźwiękowiony w systemach 5.1 Dolby Digital oraz 5.1 DTS (niestety, obie wersje wydano osobno). Poza głównym daniem w postaci koncertu otrzymujemy również możliwość obejrzenia "La Mer", "The Great Below" oraz "The Mark Has Been Made" z innego ujęcia (skupiającego się tym razem na wizualizacjach) oraz komentarz Billa Violi do wspomnianych wizualizacji. Trochę niewiele jak na dwie płyty DVD, zważywszy, że młodsze o pięć lat "Beside You In Time" zawiera porównywalnej długości występ, drugie tyle dodatków i mieści się na jednej płycie.. Ale wnikliwi fani odnajdą również i na And All That Could Have Been kilka ukrytych bonusów. Wśród nich znalazły się reklamówki, koncertowy "Reptile", fragment występu z Marilynem Mansonem obejmujący kawałki "Starfuckers, Inc." oraz "The Beautiful People" oraz wisienka na szczycie tortu - koncertowe "The Day The World Went Away", zmontowane z materiałów po nieukończonym teledysku do tego kawałka. Do pełni szczęścia zabrakło tylko pozostałych teledysków z okresu "The Fragile", które do dziś nie są dostępne na żadnym oficjalnym wydawnictwie zespołu. Całość została wydana w gustownym digipacku, opakowanym dodatkowo w slipcase - wydawnictwo aż miło potrzymać w ręku. Podsumowując, "And All That Could Have Been" to doskonały koncert, który musi znać każdy fan twórczości Reznora. Pozostali zresztą również powinni się z nim zapoznać, gdyż może stać się pierwszym krokiem do pokochania tego zespołu - na co ja najlepszym przykładem.

Tracklista:
DISC 1
01. Terrible Lie
02. Sin
03. March Of The Pigs
04. Piggy
05. The Frail
06. The Wretched
07. Gave Up
08. La Mer
09. The Great Below
10. The Mark Has Been Made
11. Wish
12. Complication

DISC 2
01. Suck
02. Closer
03. Head Like A Hole
04. Just Like You Imagined
05. Starfuckers, Inc.
06. Hurt
Autor:
Tłumacz: alucard
Data dodania: 2008-11-21 / Recenzje muzyki


Inne artykuły:




Najnowsze komentarze: