AlterNation - magazyn o muzyce Electro, Industrial, EBM, Gothic, Darkwave i nie tylko
Closterkeller - Bordeaux


Czytano: 3606 razy

50%


Wykonawca:

Galerie:

Katalog płyt:
Ostatnie tematy na forum:

16 września ubiegłego roku ukazał się długo wyczekiwany dziewiąty album Closterkellera, oczywiście kolorowy. Tym razem bordowy: jak krew, jak wino…
Jak dobrze, że okładka nie okazała się bordowa a przyjemnie szara. Projekt Alberta Bonarskiego dopełniają bajkowe fotografie autorstwa Katarzyny "Aradii" Tyśnickiej. Motyw klepsydry, która rozbita mści się na bohaterach opowieści Anji Orthodox, pędy winorośli i objęcia kochanków zdradzają koncept krążka. Nuty Bordeaux to mieszanka mroku, bliskości, mistycznej miłości, tragicznej walki z przeznaczeniem i przemijania.
Na uwagę zasługuje niestety tylko kilka kompozycji. "Fala" jest oniryczna i lekka. Płacz fal, wokalizy niczym śpiew syren, słony wiatr, list pisany na pisaku, oddech morza. To cudna opowieść o odnajdowaniu przeznaczenia, uskrzydlającej miłości. "Pryzmat" zaczyna napawać obawą, kruszy się początkowe ukojenie w ramionach ukochanego, a nadprzyrodzone moce zatruwają codzienność. Kolejna kompozycja – "Tyziphone" to jeden z mocniejszych akcentów tego wydawnictwa. Mówi o wymierzaniu sprawiedliwości przez jedną z mitologicznych Erynii: bezlitosnej, mściwej, wymierzającej karę zabójcom. "Miodowy kwadrans" i "Kręgi czerwone" tworzą całość, scala je przeszywający dźwięk bijących dzwonów. Upragniona ucieczka kochanków poszukujących bliskości kończy się Jego śmiercią. I Jej rozpaczą. Concept album kończy się utworem "Jak łzy w deszczu". Lekki klawiszowo-elektryczny podkład jest tłem żałobnych rozważań o śmierci ukochanego.
Płyta nie zachwyciła mnie. Teksty zdają się być niedopracowane. Krążą, odsłaniając nazbyt bajkowy, sztuczny świat przeżyć pary mistyków. Egzaltacja pokrywa splatające się chwile uczuciowej sielanki z przeczarną, krwawą dramaturgią. O ile podczas koncertów promujących "Bordeaux", ścieżka ta zamieniała się wręcz w metafizyczny, ujmujący spektakl; w domowym zaciszu, bez odpowiednio ciemnego nastroju nabiera przesadnego, momentami groteskowego wydźwięku.

Tracklista:

01. Pora iść już drogi mój
02. Fala
03. Bordeaux
04. Alarm
05. Abracadabra
06. Pryzmat
07. Tyziphone
08. Halo Ziemia!
09. Bez odwrotu
10. Miodowy kwadrans
11. Kręgi czerwone
12. Serce
13. Jak łzy w deszczu
Autor:
Tłumacz: morrigan
Data dodania: 2013-07-12 / Recenzje muzyki


Inne artykuły:




Najnowsze komentarze: