AlterNation - magazyn o muzyce Electro, Industrial, EBM, Gothic, Darkwave i nie tylko
Shadowplay Festival 2011


Czytano: 11467 razy


Katalog plików:

Wykonawca:

Galerie:

Ostatnie tematy na forum:

SHADOWPLAY FESTIVAL to nowa formuła, która zastąpiła odbywający się w Belgii w latach poprzednich Gothic Festiwal. Impreza przeniosła się z Waregem do malowniczego miasteczka Kortrijk, a dokładniej rzecz ujmując do kompleksu Kortrijk XPO, gdzie przez trzy kolejne dni 22 - 24 lipca, rzesza fanów szeroko pojętej muzyki gotyckiej miała szansę delektować się wyjątkowo interesującym składem.
W piątek i w sobotę w tym samym miejscu odbywała się również impreza FACTORY NOISE, czyli przegląd sceny industrialnej.

Festiwal zgromadził sporą grupę fanów Fields of the Nephilim, średnio zainteresowanych innymi zespołami i spędzających swój czas do momentu ich pojawienia się na scenie głównie we własnym towarzystwie. Jako iż piątkowe granie na scenie głównej organizatorzy rozpoczęli z 45 minutowym opóźnieniem spowodowanym problemami technicznymi, fani Fieldsów musieli spędzić nieco dłuższy czas przy piwie niż zwykle oczekując na występ.

Jako pierwszy na deski sceny głównej wkroczył francuski Krystal System składający się z Bonnie Valdor (wokal i gitara prowadząca) oraz Seven’a (wokal, bass oraz klawisze). Zespół zmierzył się z ciężkim zadaniem rozruszania festiwalowej publiczności, wśród której nie brakowało Francuzów wiernie wspierających sceniczne poczynania wspomnianej dwójki. Występ The March Violets zgromadził przed sceną całkiem już spory tłumek fanów, wiele osób znało dokonania zespołu od samego początku jego istnienia czyli początków lat 80‘tych. Po ponad 18 latach milczenia zespół w tym roku wypuścił EP ‚Love Will Kill You’, a wierni fani mieli szansę uczestniczyć w kilku koncertach między innymi na niemieckim festiwalu Wave Gotik Treffen, co daje nadzieję na dalsze niespodzianki i atrakcje ze strony weteranów muzyki z UK.

Niemiecki Diary of Dreams doskonale znany naszej publiczności przedstawiciel Darkwave/Gotic/Elektro dał dobry występ,aczkolwiek i ci muzycy borykali się z pewnymi problemami technicznymi. Entuzjazm fanów zespół umiejętnie podsycał urozmaicając swój set nowymi utworami z albumu "Ego:X" zapowiadanego na sierpień 2011. Zespół planuje również trasę w związku z nowym wydawnictwem.
Belgijską publiczność poderwał do tańca występ ich rodaka z Suicide Commando.
Wyjątkowo energetyczny i biegający po scenie wokalista Johan van Roy jest uznawany za jednego z bardziej znaczących artystów sceny elektro-industrial. Rozpoczął swoją działalność muzyczną już w roku 1986, tak że w roku 2011 muzyk obchodzi 25 lecie swojej pracy na scenie.



Fields of the Nephilim wkroczył na deski sceny głównej z ponad godzinnym opóźnieniem. Licznie zabrani fani tego kultowego zespołu z UK mogli nareszcie odetchnąć i zacząć się wczuwać w wyjątkową atmosferę jaką Fieldsi zawsze kreują podczas swoich koncertów. Skryci prawie w całkowitej ciemności, co stanowi szczególne wyzwanie dla fotografa pragnącego zrobić choć jedno technicznie poprawne zdjęcie bez lampy błyskowej, i mam tu na myśli nie tylko siebie ale wszystkich licznie zabranych fotografów. Tym razem bez oparów dymnych, muzycy zagrali klasyczny set, urozmaicony wykonaniem utworu ‚New Gold Down’ z albumu ‚Mourning Sun’, którym zaskoczyli widownię już podczas tegorocznej edycji WGT.
Jak do tej pory ‚Mourning Sun’ wydany w roku 2005 jest ostatnią studyjną płytą tej formacji, przy czym z wielką nadzieją czekamy na album kolejny, którego wizja od czasu do czasu pojawia się w wywiadach z enigmatycznym liderem Fields of the Nephilim - Carlem McCoyem.



Moją największą uwagę w kolejnym dniu festiwalu przykuł niesamowity popis szwajcarskiej formacji The Beauty of Gemina. Pełen dramatyzmu i dynamiki występ, mimo iż odbywał się na nieco mniejszej scenie firmowanej przez Magazyn PEEK-A-BOO ściągnął chyba wszystkie osoby obecne na festiwalu. Magnetyczny wokal Michaela Sele oczarował zebranych całkowicie. Scena była również bardzo dobrze oświetlona, co miało wpływ na odbiór występu. Niezwykle dynamicznie brzmiała też gitara i bass, tak że ośmielę się porównać atmosferę towarzyszącą koncertowi tego przedstawiciela Dark Rock/Wave/Electro do znanej z bardziej dynamicznych występów rokowych.
Sobota została zdominowana przez występ Love Like Blood, których niedawny powrót zelektryzował fanów już na Wave Gotik Treffen. Ci którzy nie mieli szansy na czas przybyć do Niemiec licznie stawili się w Belgii.
Muzycy jednak zgodnie przyznają iż te dwa występy są symbolicznym pożegnaniem z fanami, na co nie mieli okazji wcześniej i nie oznaczają aktywnego powrotu na rynek muzyczny, o czym będzie można przeczytać w wywiadzie jakiego Yorck oraz Gunnar Eysel udzielili dla AlterNation podczas festivalu.
Wszyscy zgromadzeni, z którymi miałam okazję rozmawiać po występie zgodnie przyznają iż tak dobrego występu już dawno nie widzieli.



Trzeci dzień festiwalu Shadowplay był dedykowany celebracji muzyki Joy Division. Na zakończenie przewidziano koncert Petera Hooka & The Light.
Nie zabrakło jednak innych ciekawych występów, chociażby bardzo klimatyczny spektakl Merciful Nuns, formacji prowadzonej przez Artaud’a Setha znanego z wcześniejszych dokonań z Garden of Delight, czy Belgijski Diskonnekted, niezany mi wcześniej przedstawiciel sceny industrial electro EBM.
Ciekawy, niemalże brawurowy koncert tego dnia dał również Bloody Dead&Sexy. Na świetnie oświetlonej w kolorach wściekle żółtym i różowym scenie niewątpliwie królował wokalista Rosa Iahn, wyczyniając niesamowite rzeczy ze statywem od mikrofonu, który jak się przekonałam przeglądając zdjęcia koncertowe, w pewnym momencie wylądował całkiem blisko mojej głowy! występ był jednak tak malowniczy, iż podczas robienia zdjęć jakoś tego nie zauważyłam starając się złapać w obiektyw biegającego wokalistę. Szacunek!
Angielski Ulterior zaprezentował w iście rock’n’ rollowym stylu bardzo ciekawy set ze swojego debiutanckiego albumu ‚Wild in Wildlife’. Zespół w tym roku wystąpił również na niemieckim Wave Gotik Treffen, i można mieć nadzieję, że ci młodzi muzycy jeszcze niejedno nam zaprezentują w przyszłości, nie ograniczając się jedynie do występów w rodzinnym kraju.



Fixmer/McCarthy
projekt Terence Fixmer’a oraz Douglasa McCarthyego (Nitzer Ebb) poderwał publiczność do tańca już prawie na samo zakończenie festiwalu.
Całkiem liczni fani formacji Clan of Xymox wydawali się całkowicie usatysfakcjonowani występem swoich legendarnych idoli. Zespół zagrał bardzo dobry występ live i aż szkoda było już kończyć, ale czas gonił i licznie zebrani widzowie sprawnie przenieśli się pod drugą scenę czekając na kulminację festiwalu.
Tak jak już wspomniałam festiwal zamykał występ Petera Hooka & The Light
Legendarny basista Joy Division oraz New Order podczas koncertu zadedykował utwór organizatorom festiwalu, co było niezwykle wzruszającym momentem. Wielu młodszych wykonawców mogło by się sporo nauczyć od weteranów sceny, wciąż w świetnej formie.
Publiczność bawiła się szampańsko, mimo pewnego już zmęczenia materiału.

Dziękuję i do zobaczenia!




SHADOWPLAY FESTIVAL ZESPOŁY:

Piątek 22 lipiec 2011
Scena główna:
KRYSTAL SYSTEM,THE MARCH VIOLETS,DIARY OF DREAMS,SUICIDE COMMANDO
FIELDS OF THE NEPHILIM

Sobota 23 lipiec 2011

Scena PEEK-A-BOO:
CRUISE [CTRL],LIZARD SMILE, TYING TIFFANY,THE BEAUTY OF GEMINA, ABSOLUTE BODY CONTROL, A SPLIT SECOND

Scena główna:
MIREXXX,SAM,SOLITARY EXPERIMENTS,AGONOIZE,HOCICO,LOVE LIKE BLOOD

Niedziela 24 lipiec 2011

Scena PEEK-A-BOO
THIEVES OF SILENCE,MERCIFUL NUNS,BLOODY DEAD & SEXY,ULTERIOR,
CRANES,CLAN OF XYMOX

Scena główna:
NTRSN,DISKONNEKTED,PLASTIC NOISE EXPERIENCE,FIXMER / MC CARTHY,
VIVE LA FÊTE,PETER HOOK & THE LIGHT

FACTORY NOISE - Scena Industrialna SHADOWPLAY

Piątek 22 lipca 2011

HYSTERESIS,POW[D]ER PUSSY,NULLVEKTOR,EMPUSAE,MONOLITH,MONO NO AWARE,THIS MORN' OMINA

Sobota 23 lipca 2011

MASCHINENKRIEGER KR52 vs.DISRAPTOR,HEIMSTATT YIPOTASH,FRAMES A SECOND,GEISTFORM,BRIGHTER DEATH NOW,IMMINENT,WINTERKÄLTE

Strony:
Autor:
Tłumacz: Dobermann
Data dodania: 2011-08-04 / Relacje


Inne artykuły:




Najnowsze komentarze: